| Coraz mniej zanieczyszczeń w ściekach komunalnych |
|
|
|
| 23.04.2006. | |
Termin pierwszego okresu dostosowawczego do standardów unijnych upłynął 31 grudnia 2005 roku. Do końca ubiegłego roku Polska miała usunąć 69 proc. całkowitego ładunku zanieczyszczeń w ściekach komunalnych.Komisja Europejska oceni, czy udało się spełnić w tym terminie wymogi dotyczące oczyszczania ścieków komunalnych, określone w unijnej dyrektywie i w prawie wodnym. W ubiegłym roku powinno je osiągnąć pond 670 aglomeracji. Są to tereny, na których zaludnienie lub działalność gospodarcza są wystarczająco skoncentrowane do rozbudowy zbiorczych systemów kanalizacyjnych i odprowadzania ścieków do oczyszczalni. Aglomeracje na ogół nie odpowiadają granicom administracyjnym miasta czy gminy. Mimo dużego zaawansowania inwestycji, nie udało się wszystkiego zrobić w deklarowanym przez Polskę terminie. – Większość z nich była już wcześniej wyposażona w infrastrukturę porządkującą gospodarkę ściekową, ale zazwyczaj wymagała ona rozbudowy lub modernizacji odpowiadającej standardom europejskiej Wspólnoty. Choć są i takie, które spełniły już te wymagania, a w późniejszych latach będą tylko rozbudowywać sieć kanalizacyjną – wyjaśnia Iwona Koza, zastępca dyrektora departamentu zasobów wodnych w Ministerstwie Środowiska. Wykaz koniecznych do zrealizowania przedsięwzięć został wyszczególniony w uchwalonym przez Radę Ministrów w 2003 roku Krajowym Programie Oczyszczania Ścieków Komunalnych (KPOŚK). Po jego zaktualizowaniu w czerwcu 2005 roku zwiększono do 1577 liczbę aglomeracji, w których do końca 2015 roku mają być wybudowane lub zmodernizowane 1734 oczyszczalnie ścieków oraz około 37 tys. km sieci kanalizacyjnej. Do tego czasu przewiduje się zakończenie inwestycji porządkujących gospodarkę ściekową w 76 aglomeracjach powyżej 100 tys. równoważnej liczby mieszkańców (RLM), w 383 od 15 tys. do 100 tys. oraz w 1118 od 2 tys. do 15 tys. RLM. Równoważna Liczba Mieszkańców jest to miara ładunku zanieczyszczeń organicznych, które rozkładają się w procesie biologicznego oczyszczania ścieków lub samooczyszczania wód, a w przypadku przemysłu wartość ta określana jest w zależności od rodzaju przemysłu i wielkości wprowadzanego ładunku. Przyjmuje się, że 1 mieszkaniec rzeczywisty odpowiada 1 RLM. Z realizacji zobowiązania w Traktacie Akcesyjnym rozliczymy się w Brukseli pod koniec 2006 roku. Następne okresy dostosowawcze, w których Polska będzie się rozliczać przed Unią Europejską z dalszej redukcji zanieczyszczeń w ściekach komunalnych, upływają w 2010 roku (86 proc.), kolejny w 2013 (91 proc.) i w 2015 roku (100 proc.). Koszt realizacji KPOŚK wyniesie około 43 mld zł. Trzy czwarte nakładów (ok. 32 mld zł) poniesione zostaną na rozwój sieci kanalizacyjnej, a ponad 10 mld zł na budowę i modernizację oczyszczalni. Bez ogromnych, unijnych dotacji nie udałoby się tego osiągnąć. – Największe zobowiązania wzięliśmy na siebie w pierwszym okresie dostosowawczym. Efekty ekologiczne nie zostały jeszcze policzone, ale wstępne szacunki wskazują, że nie udało się wszystkiego zrobić w deklarowanym przez Polskę terminie, pomimo dużego zaawansowania inwestycji. Ostateczne wyniki będą znane po przekazaniu do Ministerstwa Środowiska informacji od wojewodów i marszałków, a także z instytucji, które udzielają pomocy finansowej na realizację zadań porządkujących gospodarkę ściekową, w tym m.in. z wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Łatwiej byłoby policzyć uzyskane na koniec 2005 roku efekty dotyczące redukcji zanieczyszczeń w ściekach komunalnych, gdyby funkcjonował odpowiedni system informatyczny, którego nie udało się jeszcze stworzyć – mówi Iwona Koza. Wiadomo już, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dofinansował od 2003 roku prawie 380 takich przedsięwzięć. Nie wszystkie jednak zostały już zakończone. Do 31 grudnia 2005 roku do użytku oddano 95 dofinansowanych przez Narodowy Fundusz oczyszczalni oraz ok. 1,8 tys. km sieci kanalizacyjnej. W trakcie realizacji jest ponad 50 kolejnych obiektów i budowa 1,4 tys. km sieci. Wśród zakończonych inwestycji jest m.in. warszawska oczyszczalnia Południe, której budowa kosztowała ponad 380 mln zł. Po włączeniu do eksploatacji wszystkich obiektów, które są w fazie rozruchu, zmniejszy się o około 30 proc. ładunek zanieczyszczeń w ściekach komunalnych zrzucanych w stolicy do Wisły. Państwa członkowskie byłej Piętnastki na dostosowanie do wymagań dyrektywy ściekowej w około 2700 aglomeracji powyżej 15 tys. RLM miały czas do końca 2000 roku. – Obowiązek ten w terminie spełniły tylko Niemcy, Austria i Wielka Brytania. W Grecji, Irlandii i Portugalii udało się to jedynie w 50 proc. – twierdzi Marek Gromiec, przewodniczący Krajowej Rady Gospodarki Wodnej. O dwa lata ten termin był dłuższy dla ok. 5500 aglomeracji, z których ścieki odprowadzane są do wód szczególnie narażonych na zanieczyszczenie związkami azotu i fosforu (np. morskie wody przybrzeżne, zbiorniki do zaopatrzenia ludności w wodę, jeziora, kąpieliska). Tylko Dania i Austria wypełniły te wymagania do 1 stycznia 2002 roku. Większość państw członkowskich przesunęła ten termin na koniec 2005 roku. Z dyrektywy ściekowej wynikają też inne obowiązki dla wszystkich krajów członkowskich. Redukcji zanieczyszczeń, ulegających biologicznemu rozkładowi, podlegają też ścieki przemysłowe z zakładów rolno-spożywczych. – Taki program powinien być przygotowany przez Polskę jak najszybciej. Zobowiązani jesteśmy także do opracowania programu oczyszczania ścieków komunalnych dla aglomeracji poniżej 2000 RLM. Oceniam, że powinno być nim objętych ponad 2,5 mln mieszkańców w gminach i 13,5 mln na wsi. Oczywiście zawsze jeszcze poza granicami aglomeracji zostanie jakiś odsetek ludności, w której nie będzie kanalizacji podłączonej do oczyszczalni, bo tam gdzie jest rozdrobniona zabudowa, np. na terenach górskich byłoby to zbyt kosztowne przedsięwzięcie. Bardziej ekonomiczne jest wówczas dowożenie gromadzonych w szambach nieczystości do najbliższej oczyszczalni – mówi Marek Gromiec. Prace nad tymi programami jeszcze się nie rozpoczęły, chociaż czasu na wypełnienie unijnych zobowiązań dotyczących porządkowania gospodarki ściekowej mamy coraz mniej. Do zapewnienia w Polsce właściwego stanu jakości wód obliguje nas przede wszystkim Ramowa Dyrektywa Wodna, która weszła w życie w 2000 roku. Zakłada ona, że do 2015 roku wszystkie rodzaje wód, a więc powierzchniowe, przybrzeżne oraz podziemne, osiągną wymagany w krajowych i unijnych przepisach stan czystości. Do 2007 roku musimy wdrożyć też program, którego efektem będą określone standardy jakości wody przeznaczonej do picia, a także wykorzystywanej w rybactwie śródlądowym, w otwartych kąpieliskach i na obszarach cennych pod względem przyrodniczym, włączonych do sieci Natura 2000. Ponad 1000 zakładów przemysłowych, które odprowadzają do wód powierzchniowych substancje uznane za niebezpieczne (np. metale ciężkie, detergenty, pestycydy), musi zmodernizować swoje oczyszczalnie ścieków. Stworzony z czasem system monitoringu wykaże, czy zdołamy wprowadzić w życie wszystkie zasady kompleksowej ochrony wód w Polsce, do czego zobowiązuje nas Traktat Akcesyjny. Źródło: Gazeta Prawna |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
|
EkoNewsletter - Biuletyn Ekoportal.eu | X |
|
Zachęcamy do rejestracji w Portalu Ochrony Środowiska Ekoportal.eu [w prawej kolumnie pośrodku] oraz prenumeraty biuletynu EkoNewsletter [w prawej kolumnie u góry]. Raz w miesiącu wprost do Twojej skrzynki mailowej trafi zestaw najważniejszych informacji z ochrony środowiska mijającego miesiąca. Zapraszamy również na nasze Forum. |
Zamów bezpłatny EkoBiuletyn. Co najmniej raz w miesiącu otrzymasz na maila biuletyn z najnowszymi informacjami związanymi z ochroną środowiska.
| Portal budownictwopasywne.pl |
Portal Ochrony Środowiska Ekoportal.eu to: ochrona środowiska , ekologia , ochrona przyrody , biopaliwa.
To także informacje i artykuły na tematy takie jak odpady , recykling , ścieki oraz GMO i ekologia.