| Warmia i Mazury energetycznie i ekologicznie |
|
|
|
| 15.06.2006. | |
Na Warmii i Mazurach wciąż jeszcze zbyt rzadko wykorzystywane są odnawialne źródła energii. Ale wkrótce ma to się zmienić. W Kisielicach stanie jedna z największych w kraju siłowni wiatrowych. Zgodnie z założeniami Unii Europejskiej, państwa członkowskie w ciągu dziesięciu lat mają wytwarzać co najmniej siedem procent energii ze źródeł naturalnych. W Polsce w tej chwili tylko dwa procent ciepła i prądu pochodzi z ekologicznych ciepłowni i elektrowni.Węgiel drogi, ropa czyli olej opałowy coraz droższy, cena gaz też idzie w górę. Dlaczego nie korzystać ze słomy, która zostaje na polach po żniwach? Pomysł za unijne pieniądze zrealizowało już kilkadziesiąt różnych instytucji, w tym szkoła w Lelkowie pod Pieniężnem. Tanio i ekologicznie, bo rolnicy sami dostarczają opał. Koszty ogrzewania są niższe o połowę. Ale słoma, wierzba energetyczna, której kilka plantacji powstało już wokół Olsztyna czy prasowane trociny, nie są jedynymi źródłami energii. Pod Kisielicami ma powstać jedna z największych w kraju siłowni wiatrowych. Na kilku hektarach stanie aż 28 potężnych masztów (120 m wysokości) wiatraków. Każdy z nich ma rocznie wytwarzać nawet 1,5 megawata energii elektrycznej. Wystarczy do zasilenia sporej wsi. - U nas, niestety, tereny na takie inwestycje nie są najlepsze - narzeka Grażyna Banasiewicz-Burdal, rzeczniczka Zakładu Energetycznego w Olsztynie. - Nad morzem takie inwestycje są, bo mają sens. Obecne konstrukcje wiatraków są opłacalne, jeśli średnia roczna prędkość wiatru przekracza sześć metrów na sekundę. U nas jest to około czterech. Mimo to kilka wiatraków stanęło w okolicach Wiżajn tuż przy granicy Rosji, Litwy i Polski. - Mamy też kilka projektów zakładających powstanie siłowni w północnym pasie naszego regionu - uzupełnia Małgorzata Krupa z biura wojewódzkiego konserwatora przyrody w Olsztynie. Coraz większą popularność zyskują też elektrownie wodne. W niedalekiej przyszłości powstaną cztery w dolnym biegu Łyny. - W przyszłym roku będziemy przecinać wstęgę na otwarciu - zaciera ręce Jerzy Siwkiewicz, dyrektor Banku Ochrony Środowiska w Olsztynie i wielki orędownik takich inwestycji. - To przecież najczystsza energia - zachwala. - Przy wiatrakach powstaje stos trupów ptaków zabitych przez łopaty. A elektrownie wodne? To jest przyszłość - nie ma wątpliwości dyrektor Siwkiewicz. Coraz więcej osób budujących domy zamiast dachówki instaluje ogniwa słoneczne. Kosztuje to około 5 tys. zł. - Ale wystarcza na lata do ogrzewania wody w całym domu. Nawet jeśli jest pochmurno - zapewnia Lucyna Konopka, główny ekolog BOŚ w Olsztynie. Okazuje się też, że znajduje się coraz więcej inwestorów z głębszą kieszenią na zbudowanie pomp wodnych do czerpania ciepła z wnętrza ziemi (koszt około 50 tys. zł). Taka instalacja ogrzewa już obiekty Miejskiego Zakładu Opieki Społecznej w Olsztynku i firmę budowlaną w Giżycku. Źródło: Gazeta Olsztyńska |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
|
EkoNewsletter - Biuletyn Ekoportal.eu | X |
|
Zachęcamy do rejestracji w Portalu Ochrony Środowiska Ekoportal.eu [w prawej kolumnie pośrodku] oraz prenumeraty biuletynu EkoNewsletter [w prawej kolumnie u góry]. Raz w miesiącu wprost do Twojej skrzynki mailowej trafi zestaw najważniejszych informacji z ochrony środowiska mijającego miesiąca. Zapraszamy również na nasze Forum. |
Zamów bezpłatny EkoBiuletyn. Co najmniej raz w miesiącu otrzymasz na maila biuletyn z najnowszymi informacjami związanymi z ochroną środowiska.
| Portal budownictwopasywne.pl |
Portal Ochrony Środowiska Ekoportal.eu to: ochrona środowiska , ekologia , ochrona przyrody , biopaliwa.
To także informacje i artykuły na tematy takie jak odpady , recykling , ścieki oraz GMO i ekologia.