Skip to content
Plama oleju na Wiśle Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
05.06.2007.
ImageSubstancja ropopochodna z uszkodzonej pogłębiarki przepłynęła wczoraj Wisłą w okolicach Warszawy. Strażacy - z braku odpowiedniego sprzętu - nie usuwali plamy. Na szczęście nie była ona groźna dla środowiska. Należąca do Przedsiębiorstwa Budownictwa Wodnego pogłębiarka "Górnik" pracowała na 505. kilometrze Wisły - na wysokości ul. Włóki na Kepie Zawadowskiej. Wydobywała z dna piasek na potrzeby piaskarni Serwal.
Nagle pracownicy zauważyli wyciek oleju z układu hydraulicznego służącego do opuszczania urządzenia ssącego piasek z dna. Najprawdopodobniej pękł przewód znajdujący się pięć metrów pod powierzchnią wody.
- Pracownicy natychmiast wyłączyli silnik, odcięli dopływ oleju, ale i tak zdążyło wyciec prawie 300 litrów substancji - mówi Andrzej Zalewski, kierownik bazy w PBW.
Zalewski zapewnia, że kapitan pogłębiarki, od razu powiadomił odpowiednie służby. Zanim jednak straż pożarna dotarła do płynącej plamy oleju, ta zdążyła juz dotrzeć na Saską Kępę. - Musieliśmy zwodować łódkę, a to zajęło trochę czasu - mówi brygadier Krzysztof Markowski, dowódca jednostki straży pożarnej, która brała udział w akcji.
Oznacza to, że plama oleju przepłynęła obok Grubej Kaśki, czyli ujęcia wody pitnej dla Warszawy. Jak zapewnia Andrzej Potapowicz, dyrektor Urzędu Żeglugi Śródlądowej, nie było zagrożenia skażeniem wody w kranach.
Jednak po przepłynięciu tak dużej odległości plama (fachowo nazywana filmem oleju) zdążyła się bardzo rozprzestrzenić. - Płynęła całą szerokością rzeki i była tak cienka, że nie mozna było jej zebrać - mówi brygadier Markowski. Na szczęście nie była bardzo groźna dla środowiska.
- Olej hydrauliczny jest szkodliwy w znikomym stopniu - uspokajał Krzysztof Płatkowski, inspektor Urzędu Żeglugi Sródlądowej w Warszawie.
Niepokoi jednak to, że przy niskim stanie wody z Portu Praskiego nie może wypłynąć jedyny stołeczny skuter gaśniczy "Żar". Strażacy mają zapory sorbcyjne do wyłapywania większych ilości ropy, ale w razie skażenia w czasie niskiej wody zapory trzeba by rozciągać z motorówek albo nawet z łodzi wiosłowych.
- W skrajnych przypadkach możemy puÅ›cić do rzeki strażaków w  woderach - mówi Markowski.
Za wczorajszy wyciek załoga "Górnika" raczej nie zosatanie ukarana. - Wyciek oleju zdarza się także w samochodach i kierowca nie jest winny - mówi inspektor Płatkowski.

Źródło: Dziennik

 
« poprzedni artykuÅ‚   nastÄ™pny artykuÅ‚ »
EkoNewsletter - Biuletyn Ekoportal.eu | X

ZachÄ™camy do rejestracji w Portalu Ochrony Åšrodowiska Ekoportal.eu [w prawej kolumnie poÅ›rodku] oraz prenumeraty biuletynu EkoNewsletter [w prawej kolumnie u góry]. Raz w miesiÄ…cu wprost do Twojej skrzynki mailowej trafi zestaw najważniejszych informacji  z ochrony Å›rodowiska mijajÄ…cego miesiÄ…ca. Zapraszamy również na nasze Forum.

 

Flesz

Dodaj nasze kanały RSS


Zamów EkoBiuletyn

Zamów bezpłatny EkoBiuletyn. Co najmniej raz w miesiącu otrzymasz na maila biuletyn z najnowszymi informacjami związanymi z ochroną środowiska.






Zobacz poprzednie wydania EkoBiuletynu Ekoportal.eu

Logowanie / Rejestracja

Logowanie/Rejestracja

RSS



Portal Ochrony Środowiska Ekoportal.eu to: ochrona środowiska , ekologia , ochrona przyrody , biopaliwa.
To także informacje i artykuły na tematy takie jak odpady , recykling , ścieki oraz GMO i ekologia.

web metrics